Mops w kocu

Jak podnieść odporność psa – 5 sprawdzonych sposobów

Zdrowie

Za oknem pada, wieje, jednym słowem – pogoda pod psem. Ze spaceru nie można jednak zrezygnować, chociaż nawet pies nie ma często ochoty wystawić nosa za drzwi. Co zrobić, żeby wyjście z ciepłego domu nie skończyło się dla naszego pupila przeziębieniem?

Zacznijmy od najważniejszego – hartowanie

Czyli nie szczędź psu ruchu na świeżym powietrzu, dłuższych spacerów i zabaw, niech te długie wieczory nie ograniczają się do leżenia na kanapie. Jeśli masz psa o gęstej sierści, nie grozi mu przemarznięcie, jeśli piesek jest bardziej wrażliwy, wtedy warto pomyśleć o… (patrz niżej)

Ciepłe i wygodne ubranie dla psa

Nie chodzi o rewię mody, kolorowe czapeczki czy różowe kokardki. Ubranie dla psa powinno być ciepłe, ale pozwalające skórze oddychać, i co równie ważne – wygodne. Z własnego doświadczenia nie polecam ubranek z kapturem (kaptur się nie sprawdza w swojej roli, nie trzyma się na głowie, zazwyczaj jest dla psa po prostu niewygodny). Idealny będzie dobrze dobrany sweterek czy kurtka, która często dodatkowo ochroni przed deszczem i przemoczeniem. Pamiętaj – nie rób z psa zabawki, ale też nie wstydź się wyjść na spacer z ubranym pupilem – w końcu chodzi tu o jego zdrowie.

Odpowiednia dieta

Dobrze zbilansowana dieta to, obok aktywności fizycznej, drugi najważniejszy czynnik, który zbuduje naturalną odporność naszego psa. Warto sięgnąć po karmę wyższej jakości, zaprocentuje to w przyszłości. Najważniejsze to czytać etykiety, bo nie zawsze to, co najmocniej reklamowane, jest najlepsze. Jeśli wybierzesz odpowiednią karmę, nie będzie potrzeby suplementacji, są jednak preparaty, które w naturalny sposób podnoszą odporność, i polecam ich stosowanie również przy dobrze dobranej diecie.

Suplementy

Beta-glukan – jest to polisacharyd występujący naturalnie w ścianie komórkowej drożdży, w diecie znajdziecie go m.in. w otrębach i płatkach owsianych. Na rynku jest dużo preparatów z beta-glukanem dla nas, ludzi, są też takie skierowane specjalnie dla psów. Kiedyś sceptycznie podchodziłam do takich metod wzmacniania odporności, jednak zbiorowy kaszel, na który zachorowały 2 lata temu wszystkie moje psy, skłonił mnie do wypróbowania suplementacji. Psiaki wyszły z przeziębienia szybko i bez powikłań, udało nam się uniknąć antybiotyków. Od tamtej pory co roku wczesną jesienią robię im 10-dniową kurację beta-glukanem i chłodne dni nie są im straszne. Resztę tabletek sama połykam (wybrałam preparat Beta 1,3 glukany firmy Solgar, ten akurat z oferty aptecznej). Jak podawać psu tabletkę? Najlepiej zmielić ją na proszek (jest krucha i łatwo się rozpada w moździerzu) i posypywać nim karmę. Jedna wystarczy średniemu psu na co najmniej kilka dni. Ten preparat stał się tak popularny w naszej rodzinie, że kiedy tylko nadchodzi jesień, wszyscy po niego sięgamy!

Szczepienia

Poza standardowymi szczepieniami, jakie wykonuje weterynarz, możesz zapytać o dodatkowe szczepienie na kaszel kenelowy, czyli zakaźne zapalenie tchawicy i oskrzeli. Jest to wysoce zaraźliwa, sezonowa choroba, którą nasz pupil może się bardzo łatwo zarazić od drugiego psa, szczególnie w większych skupiskach zwierząt – na wystawie, w hotelu dla psów czy na miejskim wybiegu dla psów. Każdy pies, który ma kontakt z innymi zwierzętami, jest narażony na tę chorobę. Co ważne – nie od razu daje ona objawy, dlatego też nie zawsze wiemy, czy pies, z którym bawi się nasz pupil, nie jest nosicielem. Kaszel zazwyczaj nie jest groźny i sam ustępuje, jednak podobnie jak w przypadku przeziębienia u ludzi – może skutkować groźnymi powikłaniami. Regularne szczepienia pomogą psu uniknąć kaszlu. Na rynku polskim dostępna jest szczepionka donosowa Nobivac, szczepienie polega na szybkim psiknięciu preparatu do nosa. Koszt szczepienia to około 60 zł. Pamiętajcie, że szczepi się tylko zdrowe psy, nie takie, które wykazują objawy chorobowe.

Następny wpis
Psiastka – sprawdzone przepisy na domowe przysmaki dla psów
  • Mój Nik jest dość małym psem, którego regularnie strzygę – również w zimę. Często, nawet w mróz chodzi na spacery i treningi bez ubrania. Nie jest mu zimno, nie choruje, przy minus 5, 10, potrafi spędzić cały dzień na dworze.
    Hartowanie psa rzeczywiście jest bardzo ważne. Porównując miejskie pieski, które chodzą opatulone, tylko na siku i mojego (nie) arktycznego psa, który biega „nago” w śniegu… można zadać sobie pytanie – jak to możliwe?
    Odpowiedź tkwi właśnie w rozsądnym przyzwyczajaniu psa do niskich temperatur.

    Obecnie przyzwyczajaj moją kurę do jesiennych spacerów, bo biedaczka dzioba na dwór nie wychyli, jeśli wieje zbyt mocny wiatr. Cziken – arystokrata!
    Pozdrawiam. 🙂

    • Nasze „arystokratki” chihuahua też cały rok brykają po dworze, szaleją na ogrodzie, jesienią jak temperatura spada spędzają dużo czasu na świeżym powietrzu. Oczywiście przy ujemnych temperaturach skracam im czas spacerów, ale dobrze zahartowane nie chorują mi zimą 🙂

Komentuj wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *